Hipokryzja

Dożyliśmy czasów, kiedy gwiazdą zostaje się z dnia na dzień. Byle zdarzenie – głupie, śmieszne, kreatywne, dramatyczne, twórcze i odtwórcze może z nas zrobić bohaterów pierwszych stron gazet. Jedni się o to proszą i podporządkowują całe swoje życie temu, żeby jego twarz stała się rozpoznawalna. Innych rozpoznajemy mimo woli, gdyż zauczestniczyli w splocie tych czy innych zdarzeń, które wyniosły ich na piedestał.

Mamy obecnie czasy, które zszargały pojęcie „gwiazda”. Wyświechtały i wyeksploatowały do granic ludzkiego pojęcia, przez co pozostaje ono zbiorem liter bez wyrazu. Prawdziwe gwiazdy (albo chociaż te osoby, które gwiazdą nazwać wypada), nie robią spektaklu z rzeczy naturalnych i fizjologicznie normalnych. Nie wystawiają na widok publiczny siebie w okolicznościach prywatnych, swoich rodzin, psów i słabości. Umieją odciąć grubą kreską to, co eksponują na światło dzienne i zatrzymać w ukryciu rzeczy zarezerwowane tylko dla nich.

Prawdziwych gwiazd prawie w ogóle już nie ma, gdyż kultura która je kreowała, została sprowadzona do parteru. Życie kręci się wokół YouTuba, Facebooka i Instagrama. Krew w żyłach napędza Snapchat a dzień powszedni jest podporządkowany liczbie odświeżeń w kanale społecznościowym. Ciężko odkleić jest się nam od mainstreamu i znaleźć miejsce na chwilę zadumy nad tym… jak jest, jak było i jak być powinno. Ogłuszają nas informacje bezużyteczne. Newsy z życia osób, których kreatywność ogranicza się do pokazania czterech liter oraz odmętów własnej osobowości..

Stymulujemy się patrząc na świat ulepiony z fake newsów i propagandy. Wciska się nam teorie guru z drugiej strony szklanego ekranu i wmawia, że posiada wiedzę na każdy temat. Człowiek od niczego staje się człowiekiem do wszystkiego.

A my?

Stawiajmy opór. Nie dajmy się zmanipulować ludziom, którzy żerują na naszym głodzie sensacji. Nie emocjonujmy się sprawami mało interesującymi i zamiast słuchać tego, co mówi ktoś bez większej wiedzy o świecie… pójdźmy na dwór popatrzeć w chmury…

No comments
Hipokryzja

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *