Spacer wśród mglistych alejek

Październik i listopad mają w sobie dużo tajemniczości. Robi się szaroburo, od czasu do czasu deszczowo, co raz częściej mgliście i dżdżyście. Poranki leniwie witają się ze słońcem, tak jakby chciały nam przypomnieć, że nic co jest dookoła nie jest dane raz na zawsze. Szybko zapada zmrok, który ukrywa mroczne tajemnice. Łatwiej jest nam się zgubić, zabłądzić we mgle i dać się nabrać złudzeniu o nieskończoności naszego bytu.

Jolanta WierzbickaSpacer wśród mglistych alejek
Więcej

Jesienna opowieść

Bywają dni, kiedy bardzo tęsknisz. Za kwitnącymi krzewami, zapachem pierwszych owoców rumieniących się w twoim ogrodzie i czasem, którego latem wydaje się jakby więcej. Każdego ranka czujesz na swoim policzku ciepłe promienie słońca. Zaglądają zza firanki w twoich oknach i machają do ciebie. Zupełnie tak, jakby mimo ciemnych chmur nad tobą, chciały zachęcić cię do życia nowym dniem.

Jolanta WierzbickaJesienna opowieść
Więcej

Chichot historii

W jednej z książek przeczytałam kiedyś zdanie, że historia potrzebuje wojny. Nie pamiętam w której to dokładnie ale patrząc na to, co dzieje się dzisiaj, dostrzegam w nim coraz więcej zwiastunów, które znów mogą sprowadzić na nas ten kataklizm.

Jolanta WierzbickaChichot historii
Więcej

Czy będzie kiedyś inny wybór?

Długo zastanawiałam się, od czego mogłabym zacząć wpis, który ma Was zachęcić do pójścia na wybory 28 czerwca. Czy od statystyk, że do tej pory najwyższa frekwencja odnotowana w głosowaniu miała miejsce w 1989 roku, kiedy do urn poszło 62,70% uprawnionych? Czy od straszenia Was, że rządzą nami ludzie chorzy na władzę, którzy zrobią wszystko, żeby jej nie oddać? Myślę, że ani uderzanie w patriotyczne tony o historycznej wadze głosowania ani straszenie złym rządem nie zrobi na Was wrażenia. W marcu, kiedy przyszła do nas epidemia koronawirusa wszyscy wystraszyliśmy się na tyle mocno, że żadne argumenty o nadchodzącej apokalipsie ze strony PiS nie zrobią już na Was wrażenia. Na mnie osobiście przestały, bo widok pustych ulic jak z filmu katastroficznego oraz służby medyczne ubrane jedynie w skromną maseczkę i ostatnią parę rękawiczek ale ciągle trzymające pacjenta za rękę, uświadomiły mi jedno. Nie ma nic cenniejszego niż zdrowie. Z resztą zarazy sami poradzimy sobie. Wystarczy, że będziemy działać razem.

Jolanta WierzbickaCzy będzie kiedyś inny wybór?
Więcej

Przedsiębiorco, radź sobie sam

Po pierwsze – zgadzam się z apelem płynącym z każdej strony aby zostać w domu. Nie chodzić bez sensu po sklepach, nie spotykać się ze znajomymi dla zabicia nudy, nie odpalać grilla na trawce za miastem. Zagrożenie, którego może nie doświadczacie jeszcze w swoim bezpośrednim otoczeniu jest jak najbardziej realne i wymaga środków, które ograniczą do minimum nasze kontakty z innymi. Po drugie to zdrowie jest wartością nadrzędną w życiu. A my mamy to do siebie, że nie doceniamy go, dopóki nie jest ono zagrożone. Jednak po trzecie – jak właściwie o nie dbać, kiedy nasz byt ekonomiczny jest tak samo zagrożony jak to pierwsze?

Jolanta WierzbickaPrzedsiębiorco, radź sobie sam
Więcej

Suma wszystkich strachów

W marcu 2020 roku wydarzyło się dużo więcej nieoczekiwanego, niż moglibyśmy się spodziewać. Nagle, praktycznie z dnia na dzień, musieliśmy przeorganizować się na tryb zamknięty w czterech ścianach. Umieć zorganizować czas w taki sposób, żeby dzień nie przypominał smutnej wegetacji od wschodu i zachodu. Odciąć się od świata zewnętrznego na maksymalnym poziomie i spróbować przekonać siebie samego, że społeczeństwo potrzebuje mieć mnie jak najdalej. Nagle ktoś każe pozostać nam w domu. Odrywa nas od ulubionej knajpy, w której byliśmy co piątek i wizyty u kosmetyczki zaplanowanej na sobotę. Skrupulatnie zaplanowany kalendarz rozsypuje się i zaczynają wypełniać go puste przestrzenie z którymi zostajemy sami. Spotkania osobiste zastępują maile i telefony a sprawy ważne muszą ustąpić miejsca tym ważniejszym.

Jolanta WierzbickaSuma wszystkich strachów
Więcej

Wybory

Każdego dnia podejmujemy dziesiątki różnych decyzji. W co się ubrać, co zjeść na śniadanie, czy po pracy wrócić do domu czy jednak spotkać się ze znajomymi. Część z nich jest tak błaha, że nawet nie zwracamy na nie uwagi. Czy ktoś zajmuje się kolorem majtek naciąganych rano? Albo rodzajem kubka, w którym zrobił sobie kawy? Przechodzimy nad tym do porządku dziennego, gdyż nie mamy w zwyczaju zaprzątać sobie głowy rzeczami banalnymi. A czy zastanawiamy się do jakiej szkoły posłać dziecko? Albo do którego szpitala zawiezie nas karetka, gdy zasłabniemy na ulicy?

Jolanta WierzbickaWybory
Więcej

Gospodarcza układanka

Na ekonomii można się znać lub nie. Da się analizować dane o stanie gospodarki, zastanawiać się nad kierunkami swojej drogi zawodowej, podejmować decyzje dotyczące prywatnych inwestycji. Można też w ogóle się tym nie zajmować. Jest tylko jedna prawidłowość, której w ekonomii nie można ignorować – wzajemne oddziaływanie sił rynkowych. Powiecie pewnie, że to jakieś widzimisię. Co mnie obchodzą banki, fundusze kapitałowe, giełda i inne nudne rzeczy. Ano obchodzą. Sposób, w jaki funkcjonują elementy tej układanki wpływa na to, ile pieniędzy masz w portfelu. A ta sprawa jest już dla każdego interesująca.  

Jolanta WierzbickaGospodarcza układanka
Więcej

Kobieto, o co ci chodzi?

Połowa społeczeństwa a jakby gorsza. Matki wszystkich dzieci chodzących po tej ziemi a jakby osoby obce. Obywatelki – Polki a traktowane są jak potulne owieczki na pastwisku. Z głosem ale tak jakby niemym. Z mózgiem ale jakby bez niego. Z sercem, które można bezkarnie wydrzeć z piersi i pokroić na tysiące malutkich kawałeczków dyskredytującymi komentarzami.

Kobieto, o co ci chodzi?
Więcej

Przepis na sukces

Długo zastanawiałam się nad tym, jak ubrać w słowa to, co czują kobiety aktywne zawodowe. Zwłaszcza te pracujące w korporacjach i pnące się po szczeblach kariery. Myślałam, czy będę potrafiła wprost napisać o tym, co się dzieje na szczycie drabiny. W miejscu, gdzie dochodzą najbardziej wytrwali. Również Ci, którym nie zabrakło determinacji, żeby nie poddać się po pierwszym zakręcie. Dzisiaj rano doszłam jednak do wniosku, że nie ma dobrych słów aby opisać drogę na szczyt kobiecego sukcesu. Pełna jest ona perypetii i wybojów a na samym jej końcu czeka sterta obelg, jakoby głodna sukcesu harpia pozagryzała po drodze tych, którzy weszli jej w paradę.

Przepis na sukces
Więcej